.

16 września pleszewscy strażacy dwukrotnie byli wzywani, aby gasić palące się samochody osobowe. Pierwszy pożar zgłoszono z Dobrzycy, kilka minut po godzinie ósmej. Na miejsce udały się zastępy gaśnicze z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Pleszewie i Ochotniczej Straży Pożarnej w Dobrzycy. Okazało się, że płonie podwozie pod komorą silnika osobowego mercedesa. Strażacy podali prąd piany gaśniczej na palące się elementy skutecznie tłumiąc ogień. Kolejny pożar zauważono kilka minut po godzinie osiemnastej w miejscowości Leszczyca (gm. Gizałki). Tym razem palił się Fiat Uno. Na miejsce pożaru udali się strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Pleszewie oraz z Ochotniczych Straży Pożarnych z Wierzch i Gizałek. W momencie przybycia strażaków w ogniu była już cała komora silnika i wnętrze pojazdu. Strażacy z Wierzch, którzy na miejsce pożaru dotarli jako pierwsi, jednym prądem wody skutecznie stłumili ogień. Następnie pojazd dogaszono i przeszukano. Na szczęście żadna osoba nie została w tych pożarach poszkodowana.

Fot. OSP Dobrzyca